Ubezpieczyciel będzie musiał pokryć koszty rzeczoznawcy, które poniósł poszkodowany przed skierowaniem sprawy do Sądu.

W dniu 29 maja 2019 r. Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów podjął bardzo ważną uchwałę, nie tylko dla poszkodowanych ale generalnie rzecz ujmując dla całej branży ubezpieczeniowej i odszkodowawczej. „Nabywcy – w drodze przelewu – wierzytelności o odszkodowanie za szkodę komunikacyjną przysługuje od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej zwrot uzasadnionych kosztów ekspertyzy zleconej osobie trzeciej tylko wtedy, gdy jej sporządzenie było w okolicznościach sprawy niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania” – III CZP 68/18.

Dlaczego jest ona taka ważna?

Otóż w praktyce ułatwia ona poszkodowanym, czy też podmiotom, które trudnią się w skupowaniu wierzytelności związanych ze szkodami rzeczowymi (np. związanymi ze szkodą w pojeździe uszkodzonym na skutek wypadku komunikacyjnego) dochodzenie od zakładów ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zwrotu kosztów, które zostały poniesione na wykonanie prywatnej ekspertyzy rzeczoznawcy jeszcze przed wniesieniem pozwu do Sądu. Najlepiej wytłumaczyć to na przykładzie, w sytuacji gdy dochodzi do wypadku komunikacyjnego i zostaje uszkodzony np. samochód, którym poruszał się poszkodowany, ubezpieczyciel, który udzielał ochrony ubezpieczeniowej sprawcy takiego wypadku celem zlikwidowania szkody i wypłacenia odszkodowania powołuje swojego rzeczoznawcę, który ma za zadanie oszacować wartości szkody. Na podstawie takiej ekspertyzy ubezpieczyciel wypłaca następnie odszkodowanie. Wszystko jest w porządku, kiedy poszkodowany akceptuje tą wycenę i przyznane odszkodowanie. Problem pojawia się natomiast w sytuacji, gdy wycena ta jest zaniżona i jest podważana przez poszkodowanego. Wówczas bardzo często celem jej zweryfikowania poszkodowany czy też podmiot, który skupuje tego typu roszczenia od poszkodowanych przygotowuje własną wycenę, korzystając ze wsparcia wykwalifikowanego rzeczoznawcy majątkowego. Jeżeli po przedłożeniu ubezpieczycielowi takiej wyceny, ubezpieczyciel nadal nie zmienia zdania, to z reguły sprawa trafia na drogę sądową, a przed sądem poszkodowany domaga się nie tylko pełnego odszkodowania za uszkodzony pojazd ale również zwrotu środków, które wydał na przygotowanie własnej wyceny. Praktyka sądów bywała różna, jeżeli bowiem okazało się, że to poszkodowany miał rację co do rozmiaru szkody, to niektóre sądy nakazywały pozwanemu ubezpieczycielowi również zwrot sumy jaką poszkodowany wydał na przygotowanie prywatnej ekspertyzy, ale nie była to jednolita praktyka. Zaprezentowana uchwała może ujednolicić orzecznictwo sądów albowiem Sad Najwyższy przyjął, że poszkodowanemu bądź podmiotowi, który nabył roszczenie ze szkody rzeczowej, w przypadku kiedy wygra spór z ubezpieczycielem i posiłkował się prywatną ekspertyzą, wyceną należy się zwrot jej kosztów.

 

Radca Prawny Paweł Kasprzyk

Comments are closed.